Gniazdo w Szczytnicy / sezon 2019

Gniazdo w Szczytnicy / sezon 2019

Postautor: Zula » 01 kwie 2019, 11:58

.
...................................................SEZON 2019

..........................................................KWIECIEŃ

.............................................POWRÓCIŁ KLEO :!: :!: :P

..........Obrazek

Dzisiaj z dalekiego zimowiska powrócił gospodarz szczytnickiego gniazda KLEO. :P
Bocian od razu dokonał przeglądu swojego uporządkowanego domu, poprawił po swojemu kilka patyków, po czym podążył na obchód okolicy pod gniazdem, sprawdzając również swoje prywatne oczko. :cool: :arrow: https://youtu.be/w941G_AcUu0
Po pierwszym, po przerwie zapoznaniu się z terenem, Kleo ułożył się na miękkim, czystym gnieździe i odpoczywał. :D

...Obrazek Obrazek Obrazek
...Obrazek Obrazek Obrazek
..........................Obrazek Obrazek

..........Obrazek

.................................................Witamy w domu :!: :P

Awatar użytkownika
Zula
 
Posty: 6928
Rejestracja: 14 paź 2011, 20:29

Re: Gniazdo w Szczytnicy / sezon 2019

Postautor: kasiageo » 06 kwie 2019, 3:39

Ciężka praca, zasłużony odpoczynek i tęskne oczekiwanie. Tak w wielkim skrócie można by podsumować czas, jaki upłynął Kleo od przylotu do gniazda.
Po długiej podróży bocian chętnie posila się przysmakami, jakie znajduje na okolicznych łąkach i przede wszystkim w swoim prywatnym ;) oczku wodnym. Jedz na zdrowie, nasz dzielny Chłopaku!
Kleo jest spokojny i od razu widać, że szczytnickie gniazdo i najbliższe okolice to po prostu jego miejsce na tej planecie, a jak to często mawiają - wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej ;)
Trzeba przyznać, że Kleo prezentuje się pięknie i dostojnie, a tradycyjnie już przybrudzony żabot tylko dodaje mu uroku i jest jednym z jego znaków rozpoznawczych, więc po prostu musi taki być i pranie w proszku do białego ;) mu niewskazane :P
Nasz znany z pracowitości bocian każdego dnia ulepsza swój apartament, umacniając koronę gniazda i dbając o świeżą, miękką wyściółkę. Z pewnością miło jest mu się potem w tak zadbanym "lokalu" położyć, ale jeszcze przyjemniej byłoby zrobić to w towarzystwie jakiejś sympatycznej bocianicy :P Może to dziś będzie TEN DZIEŃ, kiedy do Kleo dołączy bociania Pani? Musimy czekać cierpliwie razem z naszym bohaterem. Wiele bocianów jest jeszcze samotnych w gniazdach, część gniazd nie ma póki co ani jednego lokatora. Ptaki wciąż są w drodze z zimowisk i wierzymy, że wśród nich jest także ta jedna jedyna partnerka dla Kleo :cool:

Poniżej mały przegląd z życia Kleo w pierwszych dniach po powrocie do DOMU :D

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
kasiageo
 
Posty: 26
Rejestracja: 04 kwie 2019, 16:30

Re: Gniazdo w Szczytnicy / sezon 2019

Postautor: kasiageo » 07 kwie 2019, 4:04

Piękny sobotni dzień minął Kleo na zwyczajowych zajęciach. Nasz Pracuś od wczesnego ranka był "na nogach" i zajmował się gniazdem. Znosił świeże sianko i kolejne patyki do korony gniazda. I, jak to on, nawet leżąc, poprawiał rozmieszczenie siana :D
Niestety, jeśli o nogach mowa, to nie dało się nie zauważyć, że bocian ma jakiś problem z prawą nogą. Kuleje na nią i wyraźnie ją oszczędza, często stojąc tylko na jednej, lewej nodze. Wydaje się, że prawa stopa jest nieco powiększona i opuchnięta w stosunku do lewej i to ona sprawia bocianowi ból. Pierwszy raz zostało to zauważone przez mnie i innych czatowiczów w piątek wieczorem. Wczoraj Kleo był obserwowany przez nas (nawet nie wie, w jakim Big Brotherze się znalazł ;) ) i spostrzeżenia z piątku potwierdziły się.
ALE pomimo pewnego dyskomfortu bocian zachowuje się jak zawsze, czyli pracuje za dwóch, wylatuje w poszukiwaniu pożywienia, odstrasza towarzystwo, którego nie ma ochoty oglądać i ogólnie radzi sobie wspaniale. Gniazdo jest wyszykowane tak, że niejedna pani domu chętnie zatrudniłaby go do dbania o porządek ;) Miejmy więc nadzieję, że kontuzja jest przejściowa. Może na coś stanął i zranił sobie stopę albo ugryzł go jakiś owad...

Tu przy okazji apel do wszystkich: NIE WYRZUCAJMY ŚMIECI BYLE GDZIE! Pomijając negatywny wpływ odpadów na środowisko, mogą spowodować one (np. kawałki szkła, metalu itp.) rany u zwierząt (u ludzi oczywiście też, np. na plaży).

Kleo o poranku. Posprzątał, zaprezentował okazały dołek i znowu wyczekiwał... Pod wieczór okazało się, że sobota jeszcze nie była dniem kończącym samotne spędzanie czasu w gnieździe...
Obrazek
Obrazek

Odstraszanie:
Obrazek

A czy Ty tak potrafisz, w dodatku z kontuzjowaną nogą? :cool: :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Potrafisz np. podrapać się po głowie bolącą stopą? :cool: Bo ja tak! :cool:
Obrazek

Nóżka trochę dokucza :( Ale nie dam się! Każda pozycja do porządkowania moich włości jest dobra! :D
Obrazek
Obrazek

Taki jestem piękny w całej okazałości :D
Obrazek

I lataaam!
Obrazek

Tylko szkoda, że to kolejna samotna noc...
Obrazek
kasiageo
 
Posty: 26
Rejestracja: 04 kwie 2019, 16:30

Re: Gniazdo w Szczytnicy / sezon 2019

Postautor: kasiageo » 10 kwie 2019, 2:58

Niedziela, poniedziałek, wtorek... Kolejne dni, które Kleo spędza na dbaniu o gniazdo i siebie :) Pan Pracuś i Pan Pucuś w jednej osobie. W niedzielę wcale sobie nie pofolgował i nie odpoczywał dłużej niż zwykle. Nigdy nie wiadomo, kiedy nadleci wyczekiwana partnerka i można odnieść wrażenie, że z każdym dniem bocian pracuje coraz intensywniej :shock: W wtorek 9.04. praca wręcz paliła mu się w rękach, a w zasadzie w dziobie. Wszystko to przy niestety mało pożądanym akompaniamencie kontuzjowanej nogi. Kleo nadal dużo czasu spędza, stojąc na lewej nodze. Oko kamery niekiedy lepiej uchwyci jego prawą stopę, ale trudno z tej perspektywy wyrokować, co się stało i jaki ma to wpływ na stan bociana. Gdyby nie kulał, nikt nie powiedziałby, że w ogóle w cokolwiek mu dolega, bo pracuje coraz intensywniej, dba o higienę, żeruje. Są momenty, kiedy całkiem sprawnie porusza się po gnieździe na dwóch nogach. Wszystko zweryfikuje powrót partnerki i zdolność do kopulacji, więc pozostaje nam czekać razem z Kleo i mocno trzymać kciuki za jego jak najlepszą kondycję fizyczną.

OK, ja już wstałem. A Wy?
Obrazek

Poranny rzut okaz na okolicę. Nikt nie nadlatuje :(
Obrazek

Czas na poranne porządki. Na dwóch nogach.
Obrazek

I jeszcze z drugiej strony, bo układ patyków mi nie odpowiada:
Obrazek

Hop do góry. Pokazuję Wam stopy. Tutaj nie wyglądają chyba najgorzej:
Obrazek

Zdjęcie zrobione dwie minuty później i, zaznaczony kółkiem, obrzęk :(
Obrazek

Mimo wszystko, z obrzękiem czy też bez - prawie jak w "Jeziorze Łą..., wróć - Bocianim" ;)
Obrazek

Środek też trzeba poprawić. Stoję na dwóch nogach!
Obrazek

A tak prezentuję się w blasku słońca zmierzającego ku zachodowi. Przyznacie, że całkiem, całkiem :cool: Gdzie te bocianice, pytam się?
Obrazek

A tak wygląda toaleta bardzo poranna:
Obrazek

Ale mi coś tam przeszkadza. Nie może tak być!
Obrazek

Żeby nie było, że nie latam i ciągle w gnieździe siedzę:
Obrazek

Haaalooo! Co tam słychać na dole?
Obrazek

Czasem bawię się w nocnego stróża:
Obrazek

Słońce wstaje. Dziewiąty dzień w Szczytnicy czas zacząć!
Obrazek

Remontu ciąg dalszy. Ładny materiał budulcowy znalazłem:
Obrazek

Odstraszam? Zapraszam?
Obrazek

Stopa nie wygląda za ciekawie :cry:
Obrazek

Ale za chwilę taka jaskółka w wykonaniu bociana ;)
Obrazek

Podobno ktoś tam już leci do mnie, więc trzeba zadbać o świeże, miękkie posłanie:
Obrazek

Ciąg dalszy nastąpi ;)
kasiageo
 
Posty: 26
Rejestracja: 04 kwie 2019, 16:30

Re: Gniazdo w Szczytnicy / sezon 2019

Postautor: kasiageo » 14 kwie 2019, 6:09

Co słychać u Kleo? W zasadzie można by powiedzieć, że na Zachodzie, tzn. w Szczytnicy, bez zmian. Będzie jedna mała zmiana pogodowa na koniec fotoreportażu.
Kleo nadal pracuje, pracuje i pracuje :lol: Pomiędzy pracą trochę odpoczywa, dba o siebie i zajada. Gniazdo zostało poprawione już chyba w każdym możliwym miejscu, choć przecież każdy kolejny dzień jest dobry, żeby coś nowego do gniazda przynieść. A mówią, że to kobiety lubią mieć ciągle nowe rzeczy ;) Jeżeli o kobietach mowa, to niestety nadal brak samicy u boku dzielnego Kleo, w jego pięknie posprzątanym gnieździe. Dziś rozpoczynamy wraz z bocianem czternasty dzień oczekiwania, a jutro miną dwa tygodnie od kiedy Kleo jest z nami. Z dobrych źródeł wiemy, że w stronę Polski zmierza Buba. Czy trafi do Szczytnicy? Czy odnajdą się z Kleo? Może wcześniej inna bocianica zauważy samotnego bociana w eleganckim gnieździe? Na te wszystkie pytania miejmy nadzieję, że jak najszybciej poznamy odpowiedź. Sobota była dniem, kiedy Kleo dość często klekotał i odstraszał lub zapraszał. Można więc przypuszczać, że ruch na niebie był i po chwilowym ochłodzeniu w ten weekend, a wraz ze wzrostem temperatur w przyszłym tygodniu, do Szczytnicy zawita piękna bocianica.

Wiem, że wielu obserwatorów martwi prawa noga Kleo. Owszem, sprawia ona problem bocianowi, ale wiele razy udało mi się zauważyć, że stąpa na niej coraz pewniej. Idealnie nie jest, ale CHYBA nie jest też gorzej, a energią i zapałem do działania to Kleo mógłby obdarować jeszcze kilka ptaków. Daję to nadzieję, że nasz bocian nie słabnie. Wręcz powiedziałabym, że sprząta coraz intensywniej. Chciałabym też poinformować, że jeśli będzie konieczność i sposobność podania bocianowi jakiegoś leku z pożywieniem, to takie próby zostaną poczynione.

Niestety, ale z tym też wiąże się podglądanie dzikiej przyrody, że obserwujemy nie tylko radosne chwile z życia zwierząt, ale i te gorsze: złe samopoczucie, choroby, urazy, walki o gniazda (nieraz krwawe), niekiedy też śmierć i eliminację słabszych osobników :( Zwierzęta też czują i to nie tylko radość, też chorują, też odczuwają ból i wreszcie też umierają. Każdy, kto decyduje się na podglądanie przyrody, musi być tego świadomy. Sama wiele razy wylewałam łzy przed komputerem i na żywo, gdy synogarlice za moim oknem straciły lęg albo piękny młody grzywacz wypadł z gniazda i nie przeżył upadku. Tu w Klekusiowie przecież przeżywaliśmy śmierć Klekotki, Songo, Tary, Any i wielu innych zwierząt. Mnie dobiło porwanie przez jastrzębia trzech piskląt bociana czarnego z gniazda na dębie w Łodzi w 2016 r. Planowałam nie podglądać już tego gniazda, ale rok później wróciłam do obserwacji i... znowu dwa bocianki padły łupem jastrzębia. Ale dwa się uratowały, same dzielnie walczyły o życie, robiąc uniki i odstraszając łowcę. Ta ich walka, którą na żywo oglądało kilkaset osób, była straszna i piękna zarazem. Bociany wyrosły i opuściły gniazdo. Rok temu dąb doczekał się czwórki pięknych młodych, które zdrowe i piękne odleciały na zimowisko. Jastrząb pojawił się, ale za późno. Jak będzie w tym roku? Tego nie wie nikt. I dlatego właśnie przyroda jest taka fascynująca. Przepraszam za to małe "słowo na niedzielę", ale pamiętajmy, że obserwujemy naturę, a ta, jak i nasze ludzkie życie, nie jest idealna i zawsze taka, jak byśmy ją sobie wymarzyli.

Nie martwmy się na zapas. Cieszmy się tym, że możemy podglądać zachowanie tych pięknych ptaków i czekajmy, co będzie dalej.
Tymczasem Kleo w małym fotoreportażu:

Tańce. Gwiazda jest jedna - Kleo :P
Obrazek

Lecę, bo chcę!
Obrazek

Gdzie jest Wally, tzn, Kleo?
Obrazek

Kto powiedział, że wieczorem nie można jeszcze ulepszyć posłania, gdy taka kępa siana trafiła się po drodze:
Obrazek

Fryzura poranna jeszcze nie do końca dopracowana, ale trzeba skontrolować teren:
Obrazek

Przystojniak o wschodzie słońca:
Obrazek

Pod kamerą też trzeba poprawić to i owo, bo obserwatorzy zaraz coś wypatrzą:
Obrazek

Zapraszam!
Obrazek

Kto tak potrafi - ręka w górę!
Obrazek

Trzeba się trochę poruszać poza gniazdem...
Obrazek

...i pochodzić po łące:
Obrazek

Wyginam śmiało ciało :D
Obrazek

Dzień dobry w sobotę:
Obrazek

Wcześniej drapałem się bolącą stopą - żeby nie było!
Obrazek

Toaleta i gimnastyka za jednym razem:
Obrazek

Taka zdobycz o poranku! Mogę być z siebie dumny :P
Obrazek

Trzeba ją teraz gdzieś ułożyć:
Obrazek

Kolejna zdobycz. W końcu sobota to dzień zakupów ;)
Obrazek

Kogo nie chcę, to odstraszam. Kogo chcę, to zapraszam:
Obrazek

Piękne pióra do podziwiania:
Obrazek

Wypadnę z gniazda, ale ma być po mojemu!
Obrazek

Muszę przyznać, że tu zostałem bardzo udanie uchwycony w kadrze:
Obrazek

Kto to taki?
Obrazek

Prawie jak na Titanicu :cool:
Obrazek

Zapowiada się mokra noc :(
Obrazek

I taka też jest, ale w końcu się położyłem:
Obrazek

Noc nocą, ale TAKIEGO widoku o poranku to ja się nie spodziewałem!
Obrazek

Posprzątać i tak trzeba:
Obrazek

W Afryce było jakby trochę cieplej i tego białego nie było, ale i tak kocham to miejsce i Was! Dzień dobry :)
Obrazek
kasiageo
 
Posty: 26
Rejestracja: 04 kwie 2019, 16:30

Następna

Wróć do Szczytnica 2015 / 2016 / 2017 /2018/2019

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość