Bociany w obiektywie Kisi

Re: Bociany w obiektywie Kisi

Postautor: Kisia » 15 cze 2013, 10:18

Zboczyłam z trasy głównej i pojechałam wiejską drogą. W pewnym momencie w oddali ujrzałam gniazdo bocianie. Było ono we wsi Wyręby w gminie Krzyżanów a znajdowalo się na wysokim pniu drzewa. Aby je zobaczyć trzeba było wejść na wiejskie podwórko a potem na pole. Właściciele byli bardzo mili i sporo się od nich dowiedziałam o jego historii.
Od lat tutaj było gniazdo, ale na pobliskim dębie. Bociany przylatywały tu co roku i chowały młode. Pewnego razu bardzo się czegoś wystrszyły i uciekły...już nie wróciły na stare śmieci. Gospodarz, na którego polu jest gniazdo,
w bliskiej odleglości od starego miejsca sam wybudował nowe. Boćkom się ono spodobało i od dziesięciu lat chowają tu młode. Różne są w nim lęgi, to zależy od roku. Zdarzało się, że bociany wyrzucały pisklaki z gniazda. Nieraz były to kalekie boćki. Jak jest rok obfity w pożywienie, nie ma problemu z odchowem bocianków.
W oklolicach tego miejsca jest dużo łąk a parę kilometrów dalej ciągną się bagna. Nie wiem dokladnie, ile jest pisklaczków w tym gnieździe. Ja dojrzałam dwa a jeden z nich był już całkiem duży :)

...Obrazek Obrazek Obrazek
...Obrazek Obrazek Obrazek
...Obrazek Obrazek Obrazek
cdn.
Awatar użytkownika
Kisia
 
Posty: 2559
Rejestracja: 01 cze 2012, 22:02

Re: Bociany w obiektywie Kisi

Postautor: Kisia » 17 cze 2013, 17:00

Parę kilometrów za Wyrębami jest wieś Siemienice. Podobno są tutaj trzy gniazda. Mnie się udało zobaczyć dwa
z nich. Oba oddzielone są od siebie zabytkowym parkiem z dworkiem. To nie jest duża odległość, ale bociany się nie widzą. A żerowisko mają przednie. Równolegle do Siemienic płynie Bzura, która jest teraz czystą rzeką a za nią leżą mokradła.
W pierwszym gnieździe zastałam liczną rodzinę boćków. Na miejscu był obecny rodzic i cztery młode :)

...Obrazek Obrazek Obrazek
.........................Obrazek Obrazek

Drugie z gniazd podobnie jak poprzednie jest usytuowne na słupie. Tutaj pisklaków jest mniej.
Mnie do zdjęcia zapozował dorosły bocian i jedem maluch.
Jednak później, gdy już odjeżdżąłam zobaczyłam gniazdo z innej strony i wydawało mi się, że widzę dwa bociusie :)

...Obrazek Obrazek Obrazek
.........................Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Kisia
 
Posty: 2559
Rejestracja: 01 cze 2012, 22:02

Re: Bociany w obiektywie Kisi

Postautor: Kisia » 18 cze 2013, 20:14

Przejeżdżałam dzisiaj dwukrotnie koło gniazda bocianów w Łodzi na ul. Chocianowickiej i pierwszy raz zastałam je puste. A już się cieszyłam, że będę oglądać małe bocianki :( Ostatnio widziałam tutaj bociany wysiadujące jaja, padało wtedy. Potem deszcze stały się intensywne i było zimno. Nie ma lęgu, niestety.
Mam jednak nadzieję, że spotkam jeszcze tutaj dorosłe boćki. Dzisiaj były zapewne na żerowisku.

...Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Kisia
 
Posty: 2559
Rejestracja: 01 cze 2012, 22:02

Re: Bociany w obiektywie Kisi

Postautor: Kisia » 19 cze 2013, 20:40

Niedaleko Pabianic leży wieś Szynkielew. Tutaj na kominie cieplarni bociany uwiły sobie gniazdo. Właściciele posesji pomogli im w tym trochę mocując najpierw oponę, resztę dokończyły boćki.
Para dorosłych przyleciała w tym roku jak zalegał u nas "wiosenny" śnieg i były mrozy. Boćki były dokarmiane wprost do gniazda, jadły wątróbkę i serduszka. Gdy już zaczęły samodzielnie zdobywac pożywienie, podziękowały za poczęstunek i ten lądował poza gniazdem.
Co roku są tu lęgi. W roku ubiegłym bociany wychowały cztery młode. Jednak bieżący był dla małych piskląt tragiczny. Ulewne deszcze sprawiły, że bocianki się niestety potopiły.
Bociany po stracie lęgu zaczęły się na siebie boczyć. Jeden zajmuje gniazdo i nie chce partnera do niego wpuścić. Drugi z boćków nocuje na drzewie lub dachu.
Gdy tu dotarłam zastałam puste gniazdo, zrobiłam kilka fotek i myślałam, że na tym konieć, aż tu nagle ze dwa metry nad moją głową przeleciał bocian. Skierował się wprost do gniaza. Tak mnie zaskoczył, że zdjęcia w locie mu niestety nie zrobiłam.

...Obrazek Obrazek Obrazek
.........................Obrazek Obrazek

Bociany bardzo lubią krety, których tutaj pełno. Będą stały nad kretowiskiem cierpliwie aż upolują jego mieszkańca. Lubią też m.in. gryzonie. I właśnie na takim małym polowanku zastałam drugiego bociana. Na łące leżały pokosy trawy...a w niej same bocianie smakołyki. Żerowisko było za domem. Bociany z Szynkielewa mają także dostęp do wody. Płynie tutaj blisko rzeka Dobrzynka.

.........................Obrazek Obrazek
.........................Obrazek Obrazek

Za Szynkielewem w Gorzewie, też jest gniazdo. To z kolei jest na słupie. Podobno w tej wsi są bociany, ale ja ich akurat nie zastałam. Według bazy gniazd powinno być tutaj jeszcze jedno gniazdo na drzewie. Sprawdzę to przy najbliższej okazji.

.........................Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Kisia
 
Posty: 2559
Rejestracja: 01 cze 2012, 22:02

Re: Bociany w obiektywie Kisi

Postautor: Kisia » 25 cze 2013, 21:27

Dwanaście dni temu byłam pod gniazdem w Warszycach i widziałam boćka pochylającego się nad dołkiem lęgowym. Małe bocianki nie były wtedy jeszcze widoczne z dołu. Bociusie bardzo od tego czasu urosły i dzisiaj mogłam je już podziwiać. Prawdopodobnie para bocianów wychowuje dwójkę pisklat, ale możliwe, że jest tam trzeci.
Przy najbliższej okazji może uda mi się to sprawdzić :)

...Obrazek Obrazek Obrazek
...Obrazek Obrazek Obrazek
...Obrazek Obrazek Obrazek
...cdn.
Awatar użytkownika
Kisia
 
Posty: 2559
Rejestracja: 01 cze 2012, 22:02

PoprzedniaNastępna

Wróć do Bociany w naszym obiektywie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość