Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies, tzw. ciasteczka. Kliknij na przycisk zamknij znajdujący sie z prawej strony, aby niniejsza informacja nie pojawiała się lub kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej nt. plików cookie.

Klekusiowo
13.12.2018 / 
  • odwiedzin:  

T E L E G R A M – 3. – 0 5 – 2 0 1 8

NAJPILNIEJSZE  WIEŚCI : … to głównie powtórzenia i rozszerzenia tego co sygnalizowałem już, na bieżąco w komentarzach, pod poprzednim wydaniem „AKTUALNOŚCI”.
1,  Definitywny koniec etapu znoszenia jajeczek  …  i tu się na moment się zatrzymałem i zastanowiłem …   – o ile nie nastąpi niespodzianka ze strony Bubu i Buby ??? … bo pary Klekuś-Kropeczka, Kleo-Myśliczka już na pewno znoszenie jajek zakończyły !!!  Trwa intensywne wysiadywanie a pierwsze pisklaczki powinny się pojawić pomiędzy 16 a 20 maja.  Nierozstrzygnięta jest tajemnicza sprawa  nagłego zniknięcia trzeciego jaja w Szczytnicy – najwięcej zwolenników ma hipoteza, że jest ono wciśnięte, gdzieś w głąb gniazda, przez napierającego na Myślczke Kleo … ale nawet jeśli – to prawdopodobieństwo wyklucia się z niego pisklaka, gdy jest nie turlane, nie napowietrzane, nierówno ogrzewane … jest praktycznie równe zeru !
2.  Przylot Buby  -  tu są jakby dwie informacje … jedna większa pozytywna i druga jakby mniejsza negatywna. Ta pozytywna, to że Buba w ogóle przyleciała w to miejsce, co jest ewenementem  … i co jak słusznie zauważyła Ewa w komentarzu „… Pan Gospodarz wie co robi, gdyby było Bubie źle to nie wróciłaby.” To tak ad vocem niektórych zeszłorocznych opinii, że działa jej się krzywda !  Buba wróciła 2 maja ok. godz. 14 , przesiedziała kilka godzin na wolierze … i gdy tylko PG uchylił wejście, natychmiast ochoczo weszła do środka, cała szczęśliwa !   Filmik jest opublikowany na forum – ale tu też zamieszczam link :  https://www.youtube.com/watch?v=pVkEYuHoqK0&feature=youtu.be   Negatywną informacją jest fakt, że Bubu się „dość średnio” ucieszył z powrotu Buby i praktycznie się nią nie interesuje ??? Buba siedzi na ogół samotnie na wysokim gnieździe – oczywiście w wolierze. Być może sytuacja ulegnie jeszcze zmianie … ale jeśli to nie nastąpi w ciągu 1-2 tygodni – to zostanie niestety z woliery wyproszona !
3.  Daniele – cała rodzinka  -  zostały wczoraj (też 2.05) ok godz. 17-tej, dość nagle przesiedlone na drugą stronę drogi – pod klekusiowe gniazdo.  Trochę wczoraj przeszkadzały na łące, zdenerwowały PG i to przyśpieszyło ich eksmisję, choć może jeszcze nie wszystko na 100% było gotowe… np brak choćby malutkiego oczka wodnego. Wczoraj snuły się trochę zdezorientowane i zakręcone w nowym miejscu, w nocy przemykały ich cienie pod gniazdem … troszkę nadzorowane przez pieski za ogrodzeniem – dziś już znacznie lepiej.  Mamy wszyscy nadzieję, że przyzwyczają się … natomiast w związku z ich przenosinami PG zdemontował dziś ogrodzenie wyspy, co z radością przyjęły łabędzie i kaczuszki.
4.  Nowi mieszkańcy -  około dwa tygodnie temu pojawiła się nowa sowa ze  złamaną nogą … po zabiegach i opatrzeniu ma na chwilę obecną czucie w szponach – zmierza to ku wyzdrowieniu.  Przy okazji – po przyjęciach i wypuszczeniach bilans sów jest następujący – cztery : Księżniczka – to już weteranka, najdłużej w Klekusiowie, Misiu znacząco krócej  – obie w dobrej, żeby nie powiedzieć, znakomitej formie … trzecia jeszcze krócej, to ta z uszkodzoną rogówką, stan niewiele się zmienia, choć ogólnie niezły … i czwarta, ta nowa…  Mieszkają i na ogół przebywają w niskiej wolierze, choć maja  dostęp i do dużej.
Przywieziono też z Bolesławca 3 maleńkie sójki – pisklaki … jedno praktycznie już przyjechało martwe, drugie po kilku godzinach odeszło za tęczowy most … trzecie jest pod troskliwą opieką Pani Gosp. :)
5.  Pozostałe -  niestety nie pojawia się nurogęś Ila …. to co mnie się czasem wydaje, to najwyraźniej złudzenia … zresztą jeziorko zamieszkuje kilka kaczuszek w tym mandarynki !  Sarenki w porządku, Bambi popija trochę mleczka, ale nie za dużo !  Zajączki zaaklimatyzowane – pojawiają się przy jeziorku lub u sarenek. Tam też pojawia się jeż Tuptuś.  Reszta zwierzątek z Zaczarowanej Łąki też w dobrej formie.
6.  I N N E :
Od najbliższego wtorku przyjeżdża do Klekusiowa aparat RTG … działa już aparatura USG i jest też możliwość wykonania badań krwi.  Wyposażenie medyczne w zasadzie skompletowane … trwają jeszcze uzgodnienia co do obsługi urządzeń i przyszłych pacjentów.  Szersza prezentacja tego centrum medycznego nastąpi w połowie czerwca po oficjalnym otwarciu !
Właśnie oficjalne otwarcie a tym samym zapoczątkowanie nowego etapu rozwoju ORDZ ustalone jest na 7 czerwca. Rozsyłane są już zaproszenia, wśród wielu gości prawdopodobnie Marszałek Dolnego Śląska, przedstawiciele mediów – za wcześnie jeszcze mówić o szczegółach, bo trwają ustalenia.
Wobec natłoku spraw – przygotowań do otwarcia j.w. , rozpoczęcia sezonu lęgowego itp – licytacja kolejnego obrazu ” Dwa żurawie” przesunięta została na bardziej sprzyjający okres jesienny !
Amigos

Dwa komentarze w temacie “T E L E G R A M – 3. – 0 5 – 2 0 1 8”

  1. Dana pisze:

    Wielkie dzięki Jarku, piękne podsumowanie ostatnich wydarzeń w Klekusiowie :) Czas gna jak szalony i ani się obejrzymy a przyjdą kolejno na świat pisklaczki K&K i M&K :) Może niespodziankę sprawią nam łabędzie i Bubaski :)
    Wszystkim miłośnikom Klekusiowa życzę świetnych obserwacji :)
    Pozdrawiam z Opola

  2. Magda pisze:

    Amigos bardzo dziękuję za ciekawe informacje z Klekusiowa i Zaczarowanej Łąki. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich tu zaglądajacych i życzę spokojnej nocy. Magda z BB.

  3. Małgorzata pisze:

    Moim zdaniem brak zainteresowania Buby Bubą, powodem jest pewnie jego kalectwo. W tamtym roku jak miał protezę to nie czuł się inwalidą.

  4. Asia pisze:

    Czy mi się wydaje, czy jedna z sarenek jest ciężarna ?

  5. Wojtek Suchodolski pisze:

    Jak można trzymać sprawnego bociana w wolierze?
    Skoro się nim bocian z protezą nie interesuje to trzeba go natychmiast wypuścić. To ostatni moment żeby znalazł sobie gniazdo i tam z partnerem wyprowadził normalnie lęg. Jego przetrzymywanie tylko straca kolejną tulaczke z Afryki na straty.

    • Amigos pisze:

      Witam. To chyba jakieś nieporozumienie … albo niezrozumienie.
      1. Po pierwsze – jest wyżej opisane, że kilka godzin Buba „dobijała” się do tej woliery a zamieszczony filmik dobitnie potwierdza, że nieomal wśliznęła się do tej woliery na siłę – gdy tylko znalazła szczelinę…
      2. Po drugie – codziennie, prawie do godziny czasu, ma możliwość swobodnego wyjścia na łąkę … tamtejsi mieszkańcy znajdują się wtedy w niskiej wolierze a kamerka nr.2 jest wtedy wyłączona, jednak zapis jest rejestrowany. Ale dobrowolnie Buba nie chce skorzystać z tej możliwości !
      3. Po trzecie – trwa oczekiwanie na grupę Silesiana, która między poniedziałkiem a środą dostarczy dla niej nadajnik GPS … i jeśli do tego czasu nie będzie dalej zainteresowania ze strony Bubu … to Buba zostanie przymusowo wyproszona, o czym pisałem już wcześniej.
      I trochę na przyszłość do Wszystkich – PG (Pani Gosp., ja i pozostali zainteresowani też) bardzo cenimy sobie opinie, różne spojrzenia – bo to rozwija i pomaga … ale prośba: od kategorycznych, zwłaszcza krańcowo krytycznych stwierdzeń, raczej powstrzymajmy się – jeśli nie posiadamy pełnej wiedzy !!!

  6. malgoska55 pisze:

    Wydaje mi się że w gnieździe Klekusia mają gniazdko ptaszki .Po lewej stronie gniazda jest nisza do której bardzo często wlatują i wylatują malutkie ptaszki .Pozdrawiam PG i rodzinę.

  7. Amigos pisze:

    Korzystając z okazji i możliwości rozmowy z PG – kilka drobnych informacji, które można nazwać bieżącymi :
    1. O Bubie i planach z nią związanych napisałem wyżej (odpowiedź dla Wojtka Suchodolskiego)
    2. Do Klekusiowa z Bolesławic trafił dziś kolejny łabędź … był tam zaplątany w jakieś linki, sznurki, ciężarki i inne draństwa ;( … jeszcze nie w pełni zdiagnozowany, przebywa w sypialni nr.1 – ale budzi pewne zaniepokojenie i mobilizację u Kajek … niby łabędzie nieme a wszystko wiedzą ?, chyba swym szóstym zmysłem :-)
    3. Przyjechał też młody lisek … ale w b.złym stanie i po pół godz. odszedł za tęczowy most :-(
    4. Został już wyrównany teren, oddzielający sarenki a dokładnie całą Zaczarowaną Łąkę od sąsiedniej posesji i prawdopodobnie w ciągu 1-3 tygodni rozpocznie się stawianie betonowego płotu … Na razie dziś u sarenek powstała „lizawka” na drzewcu a między jeziorkiem a wolierą są roboty przy, na razie, przewróconym niskim bocianim gnieździe. Generalnie są zapowiadane drobne porządki po pobycie Danieli (choćby w ich knajpie-stołówce)
    5. Daniele, właśnie, coraz bardziej przyzwyczajają się do pobytu pod klekusiowym gniazdem ! Mają, na tym terenie, równie dobre żarcie co do tej pory i wiatę dającą cień i schronienie oraz na razie dużą balię z wodą. Czasem PG robi objazd kamerką i pokazuje ich aktualne królestwo.
    6. Jeszcze na koniec PG zauważył, że dużo zwierzątek poszkodowanych a trafiających do Klekusiowa, przywożona jest przez ludzi młodych, czy wręcz młodzież (dzisiejszy łabędź i lisek też z ich udziałem)… to znakomita wiadomość, że rośnie nam nowe pokolenie, wrażliwe na krzywdę naszych „braci mniejszych” i skore do niesienia im pomocy !!!

  8. Agnieszka pisze:

    Dzień dobry w ta piekna niedzielę :-)
    Dziekuje Amigos za porcję nowych wiadomości. Śledzę losy Buby i Bubu i sama jestem bardzo ciekawa jak to sie zakończy.Oby im los sprzyjał! Nadajnik – fajna sprawa!
    Jak widać w Klekusiowe praca wre za co serdeczne ukłony i podziękowania dla Państwa Gospodarzy.

    Pozdrawiam serdecznie

  9. EJka pisze:

    Dziękuję za bardzo obszerne informacje! Klekusiowo jest ostoją dla potrzebujących ptaków i zwierzaków a dla nas skarbnicą wiedzy o nich. Dziękuję P.Gospodarzom za serce i olbrzymi trud wkładany w to aby przywrócić je naturze a jeśli to niemożliwe – zapewnić IM godne życie. Malkontentom i ciągle krytykującym proponuję: utwórzcie Klekusiowo BIS i spróbujcie!!!!! Amigos dziękuję za wszystkie opisy i relacje – wiem, że wkładasz w nie całe serce!!!

  10. jagoda pisze:

    Dziękuję za relacje. Dziękuję P Gospodarzom za WIELKIE SERCE i za to ,że mogę podglądać to piękne miejsce od 6 lat.Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.

  11. Teresa pisze:

    Dzisiaj mam możlwość częstszego obserwowania gniazd.Co zauważyłąm?.Ano to,iż Myśliczka nie garnie się do wysiadywania jajeczek.Przyleciała do gniazda ok.godz.13 i zaraz odleciała na łąkę.Kleo był zaniepokojony.Około godz.17,15 opuścił gniazdo i udał się do oczka.Jajka pozostały bez opieki.Za chwilę powrócił,a Myśliczka dostojnie dalej paradowała po łące i nie myślała zastąpić choć na chwilę utrudzonego Kleo.

  12. Elka79 pisze:

    Dziękuję za obszerne informacje :-)

  13. Magda pisze:

    I jest pierwszy mały Klekuś!
    Pozdrawiam wszystkich,
    Magda z BB.

  14. Amigos pisze:

    No to mamy szczęśliwy dzień w Klekusiowie … są dwa pierwsze pisklaczki, zwane przez wielu „kiwaczkami” – tym samym dziś rozpoczął się nowy etap tegorocznego, bocianiego sezonu tj. klucie i wczesne podrastanie !!! Pierwsze maleństwo ujrzało ten świat między 4 a 6 rano a drugie równo o 15,00 … w drodze jest już trzeci (dziurka w skorupce, która się powiększa) i może do rana … ? Tatuś Klekuś był już z dostawą pokarmu – przyniósł zwane tu z humorem „makaroniki” (małe dżdżownice i podobne robaczki) maluszki zajadały … Mama Kropeczka chowa troskliwie maluszki przed deszczem pod skrzydłami… :)
    Dziękuję Wszystkim za wpisy i obserwacje – czekamy na kolejne klucia … i tu …i w Szczytnicy (może w weekend) … i na jajeczka u Buby i Bubu (?) … życzę miłych obserwacji !

  15. Amigos pisze:

    No to jest trzeci u Klekusiów !!! :-) … klucie rozpoczęło się około 17 maja (czwartek) około godz. 14,15 (wychodzenie stopniowe ze skorupki, poczynając od skrzydełka) a cały maluszek ukazał się tuż przed 15-tą. Bardzo szybko zrównał się z urodzonymi wczoraj … praktycznie po 2-3 godzinach nie widać było między nimi różnicy – wszystkie silne, czupurne, wygląda na to, że są w znakomitej formie ! Czekamy na kolejne … albo nam się wydaje, albo są już dziurki {?) …

  16. Bogusia pisze:

    W gnieździe Klekusia i Kropeczki,
    jedno z małych ma na szyi jakąś pętlę, nie wygląda na trawę, raczej na gumkę, sznurek, drut???. Obejrzyjcie starannie – proszę! Może trzeba zawczasu pomóc – usunąć.
    Pozdrawiam, dziękuję za Waszą pracę – daje nam niemało radosci.
    Bodusia i Andrzej

    • Amigos pisze:

      Witaj i dzięki … już wyjaśnione, choć pozornie był powód do niepokoju – pół godziny temu na czacie napisałem: Niech nikogo nie niepokoi, że jeden z maluszków ma obróżkę wokół szyi – okazało się, że to rodzeństwo przystroiło go dżdżownicą, która zaschła … a PG już chciał organizować podnośnik … za kilkanaście minut napiszę tu kilka aktualnych wieści…

  17. Magda pisze:

    Dobry wieczór Wszystkim miłośnikom Klekusiowa! Dobry wieczór Amigos!Z niecierpliwością czekam na wszelakie wieści i serdecznie pozdrawiam! Magda z BB .

  18. Amigos pisze:

    Dobry wieczór Wszystkim ! Dobry wieczór Magdo ! Najnowsze AKTUALNOŚCI planuję na późny wieczór w niedzielę, lub bardziej prawdopodobne w poniedziałkowe przedpołudnie :) Dziś po krótkiej rozmowie z PG kilka najnowszych wieści :
    1 Ogrodzenie z sąsiadem jest praktycznie skończone … ale jutro będzie jeszcze robiony płotek przy sarenkach.
    2. Buba ma od wczoraj założony nadajnik.
    3. Bubu i Buba mieli już kilka dni temu jajeczko … co się z nim stało, PG nie może dociec ??? … ale są zdjęcia.
    4. Trzeci łabędź pobędzie dłużej w wolierze – miał prawie złamane skrzydło … docelowo w Klekusiowie nie zostanie, albo będzie go można wypuścić na wolność, albo PG ma dla niego miejsce „przy dobrych ludziach” :-)
    5. O obróżce u malutkiego Klekusiątka – odpisałem wyżej Bogusi i Andrzejowi.
    6. Całe mnóstwo drobnych zwierzątek, głównie ptaszków przewija się przez ORDZ, nie sposób ich wymienić na szybko – część leczona, są odejścia za tęczowy most :( … ale i szybkie wypuszczenia :)
    7. Na moment mojej rozmowy (godz. 20,20), PG nie dopatrzył się ewidentnych dziurek w jajkach w Szczytnicy – ale nie robił jeszcze zbliżeń i cofnięć … właśnie się do tego przymierzał… ale chyba jest dziurka w czwartym jajeczku u Klekusiów – może więc w sobotę ???
    Więcej w niedzielę – ale jak coś istotnego czy ciekawego, to każdej chwili tu !!! Pozdrawiam i życzę owocnych i miłych obserwacji.

  19. Magda pisze:

    Bardzo dziękuję Amigos za reporterski przekaz i życzę spokojnej nocy. Ukłony dla Państwa Gospodarzy. Przesyłam również podziękowania dla Zuli za „karty na żywo ” z Klekusiowej bajki…Magda z BB.

  20. Amigos pisze:

    Czwarte Klekusiątko pojawiło się dziś przed 6 rano – przynajmniej tuz po szóstej była odsłona :-) … ale jest też wyraźna i spora dziurka w ostatnim, piątym jajeczku i jest radosne oczekiwanie, że może jeszcze dziś będzie komplet ! U Kleosiów jeszcze nic (?) Ciekawych obserwacji życzę :-)

  21. megi pisze:

    Dzis widzialam, ze ktores z Rodzicow probowalo usunac ta petle na szyji mlodego kiwaczka, ale niestety zacisnela sie jeszcze bardziej. Tez myslalam, ze to jest dzdzownica, ale widze , ze to jakis sznurek…. prosze pomozcie !!Dziekuje za informacje :) megi

    • Amigos pisze:

      Rozmawiałem wczoraj wieczorem z PG (Panem Gospodarzem) – też początkowo myślał, że to coś groźnego i chciał nawet organizować podnośnik … jak się okazuje nie ma takiej potrzeby ! PG wszystko monitoruje (całość z kamerek jest nagrywana), ma możliwość cofnięcia, dużych przybliżeń, oglądu na żywo itp … nie ma mowy o zlekceważeniu czegokolwiek !!! Nie mniej dziękuję w imieniu wszystkich miłośników Klekusiowa za troskę i czujność … i pozdrawiam.

  22. Amigos pisze:

    Huuuuura ! ! ! Jest pierwszy pisklaczek w Szczytnicy ! … co prawda klucie było trudne od ok.18-tej a pełnej krasie ujrzeliśmy maleństwo o 21,36 :) Początkowo jakby słaby, ale już chyba pomalutku nabiera siły (?) !
    Gwoli reporterskiej dokładności sprostowanie – wyklucie czwartego Klekusiątka zakończyło się ok. 7.30 :)

  23. Amigos pisze:

    A więc jednak – dzisiaj o 13,00 była interwencja PG w klekusiowym gnieździe, zdjęcie obróżki malutkiemu Klekusiątkowi, sprawdzenie czy wszystko w porządku w gnieździe i z piątym jajeczkiem … a przy okazji usunięcie nadmiaru śmieci, kubków, słomek itp., znoszonych głownie przez Klekusia, jako prezenty dla Kropeczki :-) Więcej o tej akcji w nowych, dzisiejszych? – jutrzejszych? AKTUALNOŚCIACH…a na razie filmik, który będzie aktywny 2-3 dni ; http://klekusiowo.webcamera.pl/nagrania,106064340

  24. Agnieszka pisze:

    dziękuję Amigos za wspaniałe wieści. Z niepokojem obserwowałam sytuacje w Klekusiowym gnieżdzie. Widziałam obrączkę na szyi jednego bocianka i bardzo się denerwowałam, jak wszyscy obserwujący. Ogromnie podziękowania dla PG za szybką reakcję i pomoc SP z Bolesławca! Trzymam mocno kciuki za wszystkie bocianki by rosły zdrowo i juz bez żadnych przygód!
    Pozdrawiam serdecznie!

  25. Agnieszka pisze:

    I jeszcze jedno Amigos czy wiadomo właściwie co znajdowalo się na szyi małego Klekusiątkai jak się tam znalazło?

    • Amigos pisze:

      Tak to była dżdżownica, ale jak schła robiła się jak sznurek (PG robił wcześniej eksperyment) … PG postanowił nie czekać nawet do jutra – stąd staż, która bez większej namowy natychmiast przyjechała… nie mniej obróżkę i śmieci zdejmował PG – tu link, który już tak szybko nie zniknie https://www.facebook.com/Klekusiowo/videos/1966974506647958/
      Po prawie 1,5 godz. rozmowie z PG siadam do pisania nowych AKTUALNOŚCI … jest ich sporo różnorodnych – jak zdążę do 22-giej to ukażą się dziś, jeśli później to jutro przed południem.

  26. megi pisze:

    Bardzo dziekuje PG za interwiencje !! Ciezko bylo patrzec na malucha z ta petla na szyi. Amigos rowniez dziekuje za relacje prawie na zywo :) i czekamy z niecierpliwoscia na nowe wiadomosci. Pozdrawiam wszystkich milosnikow Klekusiowa

  27. Asia pisze:

    Wczoraj obserwowałam Myśliczkę jak karmiła maleńkie Kleosiątko..miałam wrażenie że za duży pokarm mu przynosi i mały nie daje rady. Dzisiaj jestem już pewna że tak jest. Właśnie zauważyłam że zwróciła same duże ryby i jakiegoś kreta .. przy czym sama zjadła bo maluszek nie dał rady. Warto się przyjrzeć ..

  28. Amigos pisze:

    Masz rację, istotna obserwacja ! – ale na Myśliczkę wpływu nie mamy, bardzo młodziutka jest i się uczy … liczymy na doświadczonego Kleo, ale z naszych obserwacji nie wynika by mały był głodny.
    Czekam już na publikację nowych AKTUALNOŚCI, które niedawno wysłałem … mogą być lada chwila, albo dopiero jutro przed południem.

  29. Asia pisze:

    Amigos to samo sobie pomyślałam , że jest młodą bocianicą i musi się wiele nauczyć. Wspomniałam o tym, bo może warto aby PG w miarę swoich możliwości podrzucił drobniejszy pokarm. Maluszek może na głodnego nie wygląda, ale częstotliwość podawania pokarmu jest mniejsza.

  30. Wiesiek pisze:

    Jak plec ma nasz Nowy labadek?

Skomentuj

Musisz byćzalogowany, żeby dodać komentarz.

Login