Atak na gniazdo M 1
Wczoraj około godziny 4.00 nad ranem podczas gdy Kleks na chwilę opuścił gniazdo
maluchy zostały zaatakowane przez całkowicie obcą parę bocianów. W wyniku ataku jeden z nich został dotkliwie podziobany. Byliśmy zmuszeni zabrać go z gniazda aby ratować mu życie.
Jego stan na chwilę obecną jest stabilny. Z racji awarii głównej kamery ,którą musimy wysłać do serwisu nie udało się uchwycić bezpośrednio zdarzenia. Jednak mamy podgląd z innej kamery.
p.s Bardzo prosimy o uszanowanie naszej pracy ,ponieważ niektóre komentarze są delikatnie mówiąc nie na miejscu. Nie mamy obowiązku prowadzić transmisji tego co dzieje się na Ośrodku,robimy to tylko i wyłącznie dla was ,jeśli w dalszym ciągu będziemy atakowani tego typu komentarzami kamery zostaną wyłączone .Będą służyć tylko i wyłącznie na potrzeby własne Ośrodka.
Dziękujemy za zrozumienie.




