Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies, tzw. ciasteczka. Kliknij na przycisk zamknij znajdujący sie z prawej strony, aby niniejsza informacja nie pojawiała się lub kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej nt. plików cookie.

Klekusiowo
13.12.2018 / 
  • odwiedzin:  

Archiwum 28 listopada 2017

WIADOMOŚCI RÓŻNEJ TREŚCI – 28. 11, 2017

 

ZAMIAST  FELIETONU  DZIŚ  –   K O M U N I K A T Y    I    P R Z Y P O M N I E N I A
1.  Była duża przerwa – więc nazbierało się też dużo informacji, które poniżej w części bieżącej … Przy okazji – przerwa przez nikogo niezawiniona – ot samo życie z jego problemami.  Nie mniej dziękujemy Wszystkim za cierpliwość, wpisy i mamy nadzieję, że dalej nie będzie większych problemów.
2.  Wpisy w komentarzach – jak najbardziej o nie prosimy, jest to dowód aktywności i wspierania Klekusiowa, jak również więzi z nami.  Rzadko, ale zdarza się, zwłaszcza przy pierwszym wpisie, że system żąda weryfikacji  – prosimy wtedy o informację, bądź na czacie, albo mailem podanym w rubryce KONTAKT … szybko odblokujemy wpisy.
3.  Extra ekspresowe informacje, czasem dodatkowe, a także odpowiedzi  na Wasze pytania zamieszczam właśnie w  komentarzach do ostatnich AKTUALNOŚCI !!!   Warto więc je czytać na bieżąco i często do nich zaglądać !
4.  Aukcja czy licytacja obrazu z Klekotką (drugiego również) zostanie prawdopodobnie przesunięta na luty 2018 roku.  Trwają jeszcze uzgodnienia, ale aktualnie nie jest to korzystny okres dla tego typu akcji … natomiast bliżej wiosny, bliżej przylotu kochanych bocianków, to …
5.  Rozliczenie darowizn czy środków z 1% podatku jest w przygotowaniu i powinno się ukazać jeszcze w tym roku.  Już teraz garść  informacji o wykonywanych pracach zamieszczam na końcu dzisiejszych AKTUALNOŚCI.
6.  Apelujemy cały czas o kolejne datki, bo potrzeby są ogromne !  Ciągle aktualne są mrożone myszki  http://allegro.pl/myszy-mrozone-12g-16g-pakiet-25szt-1-50szt-i6951752142.html?reco_id=d889aeb7-9de6-11e7-8068-ecf4bbd02448&ars_rule_id=201  
m.in. dla sówek i bocianków a także drewnojady  http://allegro.pl/promocja-drewnojad-tylko-38zl-litr-i-10-1l-gratis-i6951752163.html?reco_id=a6b973d0-9de6-11e7-8068-ecf4bbd02448&ars_rule_id=201 … a na zimę potrzeby w tym względzie mocno rosną !   Można też wpłacać darowizny bezpośrednio na konto ORDZ  (można odpisać w rozliczeniu podatkowym) lub w portalu pomagam https://pomagam.pl/klekusiowo  Wszyscy podopieczni z Zaczarowanej Łąki będą bardzo wdzięczni  !!!
7.  Samochodowy odstraszacz zwierzyny leśnej  - należy zakupić i zamontować … co jest i tanie i proste a PG co chwila ma informacje o potrąconych sarenkach (to taki najgorszy okres dla sarenek). Niestety prawie wszystkie odchodzą za tęczowy most po zetknięciu z samochodem.  Przypominam gwizdki można zakupić w wielu miejscach ale np. tu
B I E Ż Ą C E    A K T U A L N O Ś C I
S  A  R  E  N  K  I     -    chyba w tej chwili najchętniej i najczęściej oglądane. Po uwolnieniu Piotrusia, Fartka i Bambino pozostało w Klekusiowie 5 sarenek : Marti- Kuśtyczek, Rambo 2, Bambi 2017, Kopytko i Kolanko.  – i one już pozostaną na stałe.  Po kolei …
Marti- Kuśtyczek - ma się dobrze, zdrowie ma ustabilizowane i jest ze wszystkich sarenek najdłużej.
Rambo 2 -  też  stosunkowo w niezłej formie … rozpoznawalny po tym, że nie ma lewej tylnej nóżki !  W zasadzie odchodzi już od karmienia mlekiem, które dostaje okazjonalnie…
Bambi 2017 -  przechodziła kłopoty zdrowotne. Przede wszystkim wdała się martwica do części tylnej nóżki, który to kawałek musiał być amputowany i jest aktualnie ta nóżka krótsza z czerwonym opatrunkiem… Gdy się zagoi rozważana jest proteza !  To nie koniec jej kłopotów – ma słabe kości, dość chwiejnie się porusza i miała wycieńczające biegunki. Tę ostatnią dolegliwość udało się po wielu próbach i różnych lekach w zasadzie wyeliminować…  Dostaje leki, preparaty na wzmocnienie i w dalszym ciągu jest karmiona mlekiem z butelki.
Kopytko -  aktualnie jedyna sarenka z czterema nóżkami i przynajmniej teoretycznie jedyna mająca szanse opuścić kiedyś Klekusiowo … choć w praktyce to mało realne !  Ostatnio była chwilowo odizolowana, zakładano jej opatrunek, ma biało-żółty długi i sztywny opatrunek. Czy leczenie się powiedzie – czas pokaże ???
Kolanko -  od początku były złe rokowania co do jej nogi – ale była próba ratowania !  Niestety kość się nie zespoliła i trzeba było w ostatni piątek (24 list.) ją amputować. Kolanko nie ma prawej tylnej nogi.  Była też odosobniona – powróciła do stajenki wczoraj (27), ku radości pozostałych członków sarniego stada.
B  O  C  I  A  N  K  I
B u b u  – dzięki swojemu kalectwu jest dobrze rozpoznawalny. Niedawno miał przez pewien czas prowizoryczną protezę … problem  w tym – jak twierdzi PG – że on się lepiej czuje bez protezy !  Próby jeszcze będą podejmowane…
Myślik, Polan i Modłek  -  są w dobrej formie, podfruwają i do wiosny pozostaną w wolierze …
Wojtek, Reksio i Edek  -  też się mają dobrze … ale jak tylko pojawią się mrozy trafią do woliery – gdzie wspólnie z tam już przebywającymi bocianami, będą miały dostęp do ciepłej i przytulnej sypialni.
Czarne bocianki  -  Pepiczek …  niestety jeszcze nic nowego o nim nie wiemy ??? Lubi ostatnio przebywać w małej wolierze, gdzie ma własna kałużę, pod drzewkiem na którym często siedzą szponiaste … nikt mu tu jedzenia nie wyrywa, ani nie podkrada – generalnie daje radę !!!  Będzie się pojawiał widok z kamerki, na niego też !  Murzynki I i II  - w dobrej formie, nieźle podfruwają i przezimują w wolierze razem z białymi.
Bocianie perspektywy -  Wczesną wiosną (być może w marcu), w każdym razie zdecydowanie przed przylotem bocianków, Myślik, Polan, Modłek i Edek – zostaną wypuszczone na łąkę, czyli w zasadzie uwolnione … i jeśli będą miały chęć i takie zdolności to  odfruną !  Podobnie stanie się z Murzynkiem I i II – choć tu rozważane jest czy nie należałoby to zrobić w lesie ???
U  W  O  L  N  I  E  N  I  A
Lisek  Witalisek  (tj. lisiczka) – został wypuszczony na wolność 21 listopada o godz. 10,48  w lesie koło Gromadki !  Już kilkanaście dni wcześniej uciekł na terenie Ośrodka, ale wtedy został złapany.  Bardzo mu zależało by być wolnym !!!! Zresztą proszę zobaczyć filmik z wypuszczenia Witaliska i ocenić – czy jak się obejrzał to podziękował za opiekę :)
Dwie  pustułki  -  zostały wypuszczone w tym samym czasie i w tym samym miejscu.
P O Z O S T A Ł E   Z W I E R Z Ą T K A
S Z P O N I A S T E  -   tu może być problem z naszą obserwacją … nieraz zachwycaliśmy się dwoma błotniakami siedzącymi na tzw. „fortecy” z siana … a PG twierdzi, że jeden z błotniaków jest w bardzo kiepskiej formie i prawie nie rusza się z małej woliery (?) … natomiast często w wolierze przebywają dwa myszołowy !  A więc mamy zagadkę ! ???  No i potrafią pojawiać się w dużej wolierze pustułki, sowy Misiu i Oczko – bo nasza sówka Księżniczka przesiaduje przeważnie w sypialni bocianków na grzejniku … podobnie pustułka Diora preferuje ciepłą sypialnię !
J   E   Ż   E   -  20 młodych + Kubuś i Tuptuś …  głównie śpią, choć sporadycznie wychodzą by się najeść … dwa dorosłe często urzędują też w bocianiej sypialni, która jak widać cieszy się coraz większym powodzeniem. Mają w każdym razie wiele zakątków, również z siankiem, gdzie mogą się cieplutko zakopać ;)
Ż u r a w i e  -  te są nie do zdarcia … ale żeby lepiej je rozróżniać to Lolek jest aktualnie większy ( wyrósł ?) natomiast Bolek ma więcej czerwieni na głowie.
Nurogęś  I l a  -  ma się świetnie co obserwujemy na co dzień … ponadto pojawiają się kaczuszki krzyżówki i mandarynki, czaple w tym Marysia, liczne gryzonie a z ptaków sikorki bogatki i modraszki, wróbelki, mazurki i dzwońce !
ULEPSZENIA I NOWOŚCI  MODERNIZACYJNE
1.  Prace nad utworzeniem zaplecza medycznego trwają cały czas i potrwają przynajmniej do końca roku. Jest tu wiele o wykonania m.in. wydzielenie pomieszczeń pod rentgen z ołowianymi drzwiami, przestrzeni operacyjnej, pokoju pooperacyjnego… szczegółowe informacje jeszcze przekażemy później …
2.  To co nazywamy „barykadą” w dużej wolierze jest zbudowaną z siana osłoną przeciw wiatrowi. Sporo też zabezpieczeń w małej wolierze, powodujących, że jest przytulna i stanowi dobre schronienie przed wiatrem i zimnem.
3.  Przed zimą trzeba zabezpieczyć jeziorko – by nie mogły się dostać daniele … bo o ile umieją pływać, to gdyby dostały się pod lód – to koniec !!!  Nie wiadomo jak radzić sobie będzie z lodem nurogęś Ila ? … bo przecież lubi nurkować.  Dla niej chce PG zbudować  na wysepce specjalną osłonę od wiatru i mrozu !
Amigos

Napisane dnia 28 listopada 2017. 17 Komentarzy

1 LISTOPADA – CZAS WSPOMNIEŃ, CZAS ZADUMY …

Szczególny dzień w roku (czasem dwa jak ktoś kultywuje Zaduszki 2.XI), w którym wspominamy swoich bliskich co odeszli … czasem też bliższych lub dalszych przyjaciół ! Bywa też na fali wspomnień i refleksji nasze myśli zakręcą się wokół „braci mniejszych” którzy gdzieś tam hejjjjjj … za tęczowym mostem. Przecież ukochany piesek, kotek a rzadziej królik, fretka czy nawet świnka morska – byli swego czasu członkami naszej rodziny !!! Warto dziś przywrócić wspomnienia, One te nasze Zwierzaczki nie całkiem odchodzą … a ponieważ poświęciły nam to co miały najcenniejsze – całe swe życie … wspominajmy Je z radością – może odbiorą tę naszą dobrą energię.?!
Wierni i dokładni obserwatorzy Klekusiowa, Zaczarowanej Łąki, wspomną zapewne odejścia za tęczowy most niejednego podopiecznego, nawet jak dołączali do naszego grona w różnym czasie. Zawsze jednak ładunek emocjonalny takiego rozstania był potężny, niepowtarzalny i nie do zapomnienia. Przypomnijmy sobie w tym dniu najważniejsze pożegnania …. :

A N A Cofamy się, we wspomnieniach, do roku 2013, gdzie z pięciu pisklaków Klekota i Klekotki udało się uratować – po całej, specjalnej akcji – tylko jednego właśnie Anę ! Rosła, cieszyła Wszystkich i 25 sierpnia zdecydowała się na pierwszy lot. Kiedy wydawało się, że wszystkie niebezpieczeństwa już za nią … po ponad miesiącu udanych lotów, 4 października 2013 poniosła śmierć na słupie energetycznym.

T A R A Rok 2015, a Ona była czwartą w kolejności klucia spośród pięciu młodych bocianków Klekusia i Kropeczki ! Niestety po kilku dniach udanych lotów, 10 sierpnia – znów kolizja z linią energetyczną !!! … PG znalazł ją na polach, właśnie pod taką liną – było to bardzo silne negatywne przeżycie !

D Z I U B E K Myślę, że wiele osób pamięta tę niezwykłą i dramatyczną historię bocianka, opisaną na Forum w „Historiach podopiecznych …” Tak jak zaskarbił sobie serca naszych internautów, jak starał się pokonać swą wielką i trudną do usunięcia wadę, tak niespodziewanie w samej końcówce 2015 roku – odszedł za „tęczowy most”

Rok 2016 to cała seria bolesnych odejść „za tęczowy most” – ale też nic dziwnego, bo pierwszy rok działalności ORDZ !!!

B A M B I Pierwsza sarenka w Klekusiowie, malutka, wdzięczna i kochana !!! Pojawiła się na początku czerwca 2016 roku i od razu zaskarbiła serca Pani gospodyni i PG, jak też nas wszystkich ! Dobrze czuła się na Zaczarowanej Łące i bardzo przyjaźniła się ze swoim współtowarzyszem – o którym za chwilę. Gdy Go zabrakło (odszedł wcześniej) – widać, że tęskniła, wąchała intensywnie miejsca gdzie wspólnie przebywali … choć zasadniczą przyczyną jej odejścia był krwiak mózgu a bezpośrednią paraliż układu nerwowego, w grudniu – tuż przed Świętami … trudno Bambi zapomnieć !

R A M B O Druga w kolejności sarenka w Klekusiowie, szybko z Bambi stały się nieodłączną parą ! Duży pieszczoch, niezwykle sympatyczny… Był od połowy czerwca i nic nie skazywało, że coś jest nie tak. Tego nie zapomnę nigdy, gdy zobaczyłem w kamerce 10 października, jak nagle przy przedniej siatce woliery się przewrócił … po kilkunastu sekundach był przy nim PG – nic nie pomogło, odszedł na tamtą stronę :(

B A S I A Ulubienica wielu internautów … przezimowała w Klekusiowie a na wiosnę wyposażona w nadajnik Silesiana została wypuszczona na wolność – przebywała w promieniu kilkudziesięciu km od Klekusiowa a my mogliśmy śledzić Jej dryfowanie do późnego lata, gdy zdecydowała się na odlot… I tu jak grom z jasnego nieba, na początku września – BASIA NIE ŻYJE !!! taka tragiczna wieść nadeszła ze Słowacji … do dziś Jej śmierć nie jest wyjaśniona – najbardziej prawdopodobna (choć niekoniecznie) kolizja z samochodem ???

B O M B E L Łabędź partner Kai … wielu widziało już że będą małe Bąbelki… tymczasem zamiast lepiej, po półrocznym pobycie, poczuł się nagle gorzej – badania nic nie wykazywały … i w połowie grudnia odszedł :( … sekcja wykazała w jelitach żyłkę wędkarską, niewidoczną na zdjęciach RTG. SZOK !!!

ROK 2017 – z tych dużych – jedno ale jakże dotkliwe POŻEGNANIE !!!

K L E K O T K A To już legenda – na pewno jej nie zapomnimy, w listopadzie będzie licytowany obraz z jej postacią karmiąca 5 młodziutkich Klekotek ! … ale co bym tu teraz nie napisał – to będzie nie to. A może cofnijmy się we wspomnieniach do tamtejszych AKTUALNOŚCI głównie z 19 czerwca z 71 Waszymi komentarzami, zawierającymi autentyczne, związane z Klekotką emocje – ja swoje zawarłem w felietonie z 24 czerwca !

D Z I Ę K U J E M Y W A M, Ż E B Y L I Ś C I E !!!
PAMIĘTAJMY ! WSPOMINAJMY ! … ZWŁASZCZA W TAKIM DNIU JAK TEN !!!

W najbliższych dniach kolejna porcja bieżących informacji – z Klekusiowa i Zaczarowanej Łąki…
Amigos

Napisane dnia 1 listopada 2017. 23 Komentarzy

Login